Forum poświęcone młodzieży…

Zbyt dużo by wybrać nazwę
T#82853
Facebook
Reklama



Globock
Użytkownik
Lokalizacja: W piekle na ziemi
#567344 19.08.2010 17:54:48
Od dwóch lat mieszkam w Szwecji. Mam 14 lat. Rodzice wybrali ten kraj z powodu pracy, klasyk. Niestety nie zaaklimatyzowałem się tu. Mam mało znajomych, a ci z którymi przebywam są fałszywi. Nie mogę się pogodzić z wyprowadzką z Polski. Miewałem już myśli samobójcze, mam problemy z zasypianiem, całe dnie spędzam w domu. Lecz to dopiero początek moich problemów. Od dziecka jestem nieśmiały, po dwóch tygodniach pobytu w starym mieszkaniu wszystko się jeszcze pogorszyło - Widząc jak znajomi, przyjaciele spędzają czas razem/z dziewczynami zacząłem jeszcze bardziej tęsknić za Polską. Również zakochałem się, lecz moje miejsce zamieszkania jest wielkim problemem, a nieśmiałość niszczy wszystkie szanse na choćby znalezienie dziewczyny podczas wakacji. Nigdy nie miałem dziewczyny, nie całowałem się, nigdy się choćby nie przytuliłem do dziewczyny. Gdyby nie przeprowadzka za granicę na pewno było by lepiej, wcześniej nie miałem takich problemów. To lato było najpiękniejszym okresem mojego życia. Niestety rodzice ani myślą o choćby wspieraniu mnie, ciągle tylko mówią że niedługo zapomnę o Polsce i nie będę chciał wracać. Prawdopodobnie spędzę tu jeszcze 5 lat, by pójść w Polsce na studia, lecz dzieciństwo jest jedno, a moi rodzice mi je zabierają, jedyna szansa na powrót jest za dwa lata, gdy skończę podstawówkę, która w Szwecji ma 9 klas, problemem jest niski poziom nauczania w Szwecji, więc po powrocie do Polski mogę mieć problemy z utrzymaniem szybkiego tempa nauki jakie jest w Polskich szkołach. Piszę tą wiadomość by wreszcie to z siebie wyrzucić, i ostrzec was wszystkich przed tym czego nikomu z was nie życzę.



"Miej wyjebane na wszystko, po prostu bądź sobą" - Łukasz Stemplewski
saritta
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Tychy
#567433 19.08.2010 22:54:27
Hmm, no ja sobie nie wyobrażam żeby wyjechać z Polski, wgl z mojego miasta, dlatego nie wiem jak się czujesz ale się domyślam, musisz porozmawiać z rodzicami, może masz w Polsce jakaś rodzinę bliską , babcie, ciocie, z którymi mógłbyś zamieszkać, jeżeli to Cię uszczęśliwi, naprawdę porozmawiaj z rodzicami szczerze. A co do tego że nigdy się nie całowałeś, nie miałeś dziewczyny, to nic straconego, masz dopiero 14 lat, głowa do góry. Ja pierwszy pocałunek miałam w wieku 15 lat i również byłam nieśmiała do około 16 roku, teraz już mi przeszło i jestem bardziej otwarta na ludzi, mam nadzieje że u Ciebie też tak będzie, życzę Ci powodzenia. A no i jeżeli Cię to pocieszy to wirtualnie Cię przytulam ! ;D
Globock
Użytkownik
Lokalizacja: W piekle na ziemi
#567597 20.08.2010 15:42:50
Coś takiego jest możliwe?!



"Miej wyjebane na wszystko, po prostu bądź sobą" - Łukasz Stemplewski
Yan
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Łódź
#567601 20.08.2010 15:54:56
Witam Ciebie Globock, słuchaj przede wszystkim jeśli masz już takie stany, że myślisz o samobójstwie, ciągle masz doła, popadasz w depresje, powiedz o tym rodzicom! Nie wstydź się i się nie bój, powiedz co się z Tobą dzieje, może oni nie wiedzą, myślą, że jesteś smutny bo wyjechałeś z kraju i, że Ci przejdzie, a z tego co widzę to jest gorzej. Mówisz, że jesteś nieśmiały, może nie dasz rady im tego wszystkiego powiedzieć, więc w tym momencie pokaż im to co tu napisałeś, wejdź na forum, w ten temat i ich zawołaj, niech przeczytają co się dzieje... Jestem z Tobą, dasz rade chłopie! wesoły A jeśli chodzi o dziewczyny, całowanie, przytulanie to zgodzę się z sarittą... masz na to dużo czasu oczko no no... ale przytulić to Cię nie przytule ;p chyba, że bardzo chcesz. bardzo szczęśliwy hehe ;p Wbijaj częściej na forum i się udzielaj, nie masz przyjaciół w realu więc chociaż tutaj ich znajdziesz oczko Pozdrawiam.



gg: 6234063 (zawsze na niewidocznym)
Karolinciaa.
poziom 1

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#567684 20.08.2010 20:38:21
No więc powinieneś przestać zadręczać się tym co inni o tobie mówią.
Jeśli przestaniesz to nie będziesz mieć dużych problemow z nieśmiałością.
Tak jak to Yan ujął : "A jeśli chodzi o dziewczyny, całowanie, przytulanie to zgodzę się z sarittą... masz na to dużo czasu" to jest prawdą. Skup sie na nauce i więcej rozmawiaj z przyjaciółmi. Powiedz im co o nich myślisz a moze wysłuchają cię i razem postanowicie coś z tym zrobić. Ja też jestem bardzo nieśmiała i miałam z tym problemy więc nie powinieneś się martwić. Poroozmawiaj z rodzicami powiedz jak sie czujesz.
Dzej22
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Sterdyń
#567702 20.08.2010 22:01:41
stary ja taki problem miałem po moim wypadku.....totalna załamka zero zrozumienia i też kontaktu z dziewczynami...i tak przez pare lat....kiedy poszedłem do technikum znalazłem przyjaciól dziewczyny i wszystko inne....powiem ci tak...musisz walczyc..nie poddawaj się... porozmawiaj z kturymś z rodziców (z tym zkturym masz lepszy kontakt) powiedz jak jest...niech wiedzą...spróbuj poznać kogoś jeszcze może znajdziesz jakiegoś dobrego kumpla za pomocą swoich starych znajomych... muszę ci powiedzieć że czasami muszisz poprostu poczekać czas odgrywa wielka role to on może wiele zmienić i ważne jest to abyś uwieżył w siebie wesoły trzymam za ciebie kciuki bo wiem jak się teraz czujesz pZ...



http://pl.20dollars2surf.com/?ref=286532
Globock
Użytkownik
Lokalizacja: W piekle na ziemi
#567840 21.08.2010 14:35:18
Szukania przyjaciół/znajomych w Szwecji już sobie odpuściłem, moi jedyni przyjaciele są w Polsce, lecz tak się nie da. Dzięki za wsparcie, spróbuję pogadać z rodzicami, choć wątpię by to pomogło, znając ich, to jeszcze wszystko pogorszy...



"Miej wyjebane na wszystko, po prostu bądź sobą" - Łukasz Stemplewski
Yan
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Łódź
#567996 22.08.2010 00:50:52
to im powiedz tekst w stylu: "jestem waszym synem, a nie psem lub innym zwierzakiem który musi dostosować się do tego co wy, mam swoje racje i potrzeby" tyle chłopie, walcz o swoje i się nie załamuj!



gg: 6234063 (zawsze na niewidocznym)
Globock
Użytkownik
Lokalizacja: W piekle na ziemi
#568413 23.08.2010 15:12:25
Powiedziałem to mamie... Skończyło się tekstem: "Trudno, nigdy nie będzie idealnie, wrócisz jak skończysz szkołę"...



"Miej wyjebane na wszystko, po prostu bądź sobą" - Łukasz Stemplewski
Dzej22
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Sterdyń
#568460 23.08.2010 16:39:02
o nie...szkoda....ale nie załamuj się .... to był pierwszy krok....teraz musisz iść dalej....



http://pl.20dollars2surf.com/?ref=286532
Reklama



Yan
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Łódź
#568631 23.08.2010 22:45:05
Globock ile Ci zostało casu do skończenia szkoły?



gg: 6234063 (zawsze na niewidocznym)
Globock
Użytkownik
Lokalizacja: W piekle na ziemi
#568929 24.08.2010 16:12:23
Dwa lata i gimnazjum (Szwedzkie liceum/technikum)



"Miej wyjebane na wszystko, po prostu bądź sobą" - Łukasz Stemplewski
Yan
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Łódź
#569133 24.08.2010 23:19:36
A masz jakąś bliższą rodzinę gdzieś w Polsce?



gg: 6234063 (zawsze na niewidocznym)
Dzej22
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Sterdyń
#569268 25.08.2010 11:49:08
nie wiem czy to coś pomoże yan...on musi się najpierw z rodzicami dogadać...bez tego i tak go nie puszczą.;/



http://pl.20dollars2surf.com/?ref=286532
Globock
Użytkownik
Lokalizacja: W piekle na ziemi
#569311 25.08.2010 14:21:04
Rodzina jest... Dziadkowie... Tam bym nie wytrzymał ;0 I do tego daleko od mojego dawnego miejsca zamieszkania.



"Miej wyjebane na wszystko, po prostu bądź sobą" - Łukasz Stemplewski
Yan
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Łódź
#569575 25.08.2010 22:35:54
No to pozostaje Ci albo dogadanie się z rodzicami, że chcesz ukończyć naukę w Polsce, albo skończyć ja tam gdzie jesteś ;S



gg: 6234063 (zawsze na niewidocznym)
kicia
poziom 4

Użytkownik
#570788 28.08.2010 10:08:02
Nie możesz sie poddawać !! Ja mieszkam w Polsce nie mam wielu znajomych ponieważ jestem nieufna, ale znalazłam podczas tych wakacji poznałam wielu świetnych ludzi.Nie możesz nastawiać si e tak na to, że jeśli na razie nie masz w Szwecji znajomych to ich nie spotkasz, w najmniej oczekiwanym momencie swojego życia możesz poznać osobe która stanie sie dla ciebie kimś ważnym, np.: przyjacielem. powinieneś zacząć myśleć optymistycznie. A wakacje nie możesz spędzać ich w Polsce ? Utrzymujesz kontakt z przyjaciółmi z Polski, e-maile ? W weekendy zamiast siedzieć w domu wyjdź gdzies, nawet na samotny spacer, może kogoś spotkasz. oczko
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt! · rss