hymm blizny
jakbym chciała opisać każdą to miejsca by brakło;}
Taka największa to chyba pod kolanem (spadłam ze słupa-wiem kto normalny wychodzi na słupa elektrycznego haha

- tak więć przetarłam sobie nogę aż do kości blEe.e

)
Na łopatce też jest spora- ryłam po asfalcie, a tak to jest jak ktoś jeździ na rolkach nie umiejąc hamować

hymmm nad miednicą-wbiłam sobie kierownicę od rowerka

haha ostatnio dorobiłam się jeszcze pod wargą bo poparzyłam się prostownicą do włosów

No to tak w drobnym skrócie
