Forum poświęcone młodzieży…

Problemy z Samoobrona
T#35833 niewiem jak zdobyc sie na odwage
Facebook
Reklama



mmmmm
Użytkownik
#219163 04.02.2009 15:39:34
Witam Wszystkich
Na wstępie proszę nie dziwić się, że pisze o takich sprawach ale nie mam się kogo poradzić.Więc mam 15 lat ( gimnazjum ), 196 wzrostu.Mam problem, wiadomo jak u kazdego w budzie zdarzaja sie takie kozaczki co lubia straszyc innych skakac na solo itp.Zawsze bylem przyjacielsko nastawiony, wiec nie chcialem mieszac sie w jakies bujki poprostu jakby to powiedziec "uciekalem od klopotow z bujkami". Teraz chce przelamac ta bariere.Niestety jestem wysoki ale slabo umiesniony i poprostu "chudej postawy".Gdy taki kozak podchodzi to mnie to niewiem co zrobić wtedy poprostu tchorze i udaje ze jest dobrze.Niewiem co robić zeby poprostu się nie bać udeżyć kogoś w "pysk" jesli bedzie potrzeba.Nigdy tego nie robilem więc nie dziwcie się jak trudno jest się bronić.Proszę o jakieś cenne rady.Taka umiejetnosc to wazna dla mnie rzecz

pozdrawiam
Marcin
Tysia
poziom 3
Użytkownik
#219172 04.02.2009 15:56:36
Marcin moja rada jest taka, że bójki mogą skończyć się nie dobrze... wiem bo widziałam... Więc jeżeli chcesz popracować nad swoją sylwetka itp... zacznij troche ćwiczyć na pewno cos pomoże... Ja tam nie będę Cię skłaniać to bijatyk... ale poćwiczyć można żeby się zmocnić...
Administrator
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
Lokalizacja: Warszawa
#219183 04.02.2009 16:13:22
Ja Ci poradze tak bo znam sie na tym,pujc na silke i kazdy ktory do ciebie powie ze chce solo napierd** mu i bedzie z glowy nastepny nieprzyjdzie...Taka jest moja opinia
seromon1
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Zielona Gora
#274065 09.06.2009 11:07:55
Ja sie bilem z jednym kozakiem 2 lub 3 razy u dyrektora bylismy....smutny ale bylismy kumplami po ostatniej wizycie u dyra ....



zwykly
poziom 3

Użytkownik
#275577 12.06.2009 17:59:21
e tam lipa...
wacek
Użytkownik
#499330 19.03.2010 21:11:54
Ja nie jestem za wyskoki (178cm) i raz sparowałem z gościem, który ma 195cm. Powiem ci tak: w głowę gościa nie mogłem trafić bo się odchylał do tyłu. Tu jest twoja przewaga. Musisz po prostu walić z całej siły w łeb i tyle ^^. Jak jesteś słabo umięśniony to gościa nie zabijesz, więc się nie bój.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt! · rss