Powszechnie przyjęło się, że facet może przeklinać, dziewczynie już to nie za bardzo pasuje. A wy jak do tego podchodzicie? Przeszkadza wam to czy może nie zwracacie na to uwagi?
Administrator Administrator Lokalizacja: Warszawa Ilość edycji wpisu: 1
No właśnie większość osób mówi że przeklinanie nie pasuje do dziewczyn... No ale dlaczego? przecież niczym się nie różnimy też jesteśmy ludźmi więc mi to nie przeszkadza... jak chca przeklinać to niech przeklinają ale z umiarkiem
jak ktoś klnie jak szewc, nieważne chłopak czy dziewczyna, to świadczy o poziomie jego kultury. raz na czas zdrowo jest sobie przeklną, ale nie w każdym zdaniu.
No tak to już jest ale temat jest stary i swoje zdanie na ten temat już zmieniałem dosyć dawno. Jak dla mnie to już norma czy to 15 latek/a czy 18 przynajmniej w jednym zdaniu musi wtrącić co nie co. Takie czasy.
Mi się nie podoba ani jak przeklina chłopak ani jak dziewczyna. Nie mówię tu o okazjonalnym przeklinaniu gdy chce się po prostu wyrazić pewne emocje, ale o takim codziennym.
Rozumiem sytuacje, kiedy można przekląć, ale nie lubię nadużywania tych słów i traktowania ich jako przecinka. Sama przeklinam tylko w samotności i muszę być wtedy bardzo wkurzona.
Od czasu do czasu oczywiście można, ale bez przesady
Przyznam, że faktycznie od czasu do czasu zdarzy mi się przekląć . Ale ogólnie tego nie toleruję, tym bardziej w postaci gdy słowo na 'k' jest stosowane jako przecinek.