Człowiek sam sobie musi uświadomić, że robi źle, nikt mu nie zdoła pomóc bo to jest walka 1 vs 1, do głowy mu się nie wejdzie i nie poustawia wszystkiego, wiem bo sam to przechodziłem(starsi userzy z forum pamiętają nieistniejący temat
) mi nikt nie zdołał wytłumaczyć, pomóc itp pomimo, że sie starali, sam sobie pomogłem
pozdrawiam
gg: 6234063 (zawsze na niewidocznym)