Po prostu niektóre banki płacą za polecenie założenia u nich konta. Kwoty zależą od rodzaju rachunku i ilości poleceń. Szkoda tylko, że osoba, która zakłada konto z polecenia nie otrzyma pewnie całości kwoty (bo ww. pośrednik też musi zarobić), a opłaty za prowadzenie danych kont już musi uiścić - w przypadku zerowych wpłat. Po to właśnie te konta...
Także zastanowiłbym się kilka razy, zanim skorzystałbym z tej "okazji" zarobku...
Także zastanowiłbym się kilka razy, zanim skorzystałbym z tej "okazji" zarobku...